loading please wait..

Archiwum kategorii: Mediolan

Piątek trzynastego – po co w ogóle coś zmieniać?

Opowiedziałam wczoraj dowcip. Nie ma w tym nic wyjątkowego, bo opowiadam często. Ten żart opowiedziałam zaprzyjaźnionym Włochom, po włosku. Żart brzmiał tak: Mąż do żony – blondynki: Kochanie, wiesz że w tym roku Sylwester wypada w piątek? A ona na to zaniepokojona: Ale nie trzynastego? .. Wiem, że suchar, ale prosty i zabawny, zwłaszcza w…

Read More →

A human right to PERMESSO – subiektywny rzut oka na Włocha cz.2

Tłum Mieszkając w Warszawie przywykłam do tłumu, skłębionego, pędzącego w dal przed siebie, śpieszącego się i ślepego na bliźniego. Mogłby wydawać się, że w tłumie w Mediolanie poczuję się jak u siebie, bo czym mogą różnić się tłumy? Doświadczam, że mogą. W komunikacji miejskiej W Warszawie mimo tłoku w autobusach i w metrze, warszawiacy zachowują…

Read More →

Subiektywny rzut oka na Włocha

Wczoraj spotkałam się z moimi koleżankami: Rosjanką i Chinką. Wyszłyśmy razem na drinka. Na aperitivo było jeszcze z godzinkę za wcześnie. Dwie Słowianki i Azjatka w Mediolanie, wygląd mówi sam za siebie, kelnerka od razu pyta, czy życzymy sobie rozmawiać po angielsku. Odpowiadamy po włosku, że może z nami rozmawiać po angielsku, włosku, chińsku, polsku…

Read More →