loading please wait..

Dlaczego zaniedbania z okresu dzieciństwa powodują depresję i ataki paniki w dorosłości ?

Mózg człowieka jest bardzo skomplikowanym organem, zawiera ok. 85 miliardów neuronów i podobną liczbę komórek glejowych. Mózg człowieka w momencie narodzin nie jest rozwinięty i „czeka” na doświadczenia, które ukierunkują jego rozwój. Mózg stale reaguje na to co dzieję się w otoczeniu. Dojrzały mózg posiada pewne mechanizmy obronne, potrafi bronić się przed stresem. Natomiast mózg dziecka takich mechanizmów jeszcze nie posiada, dlatego jest bardzo wrażliwy na stres. Ponadto mózg dziecka przypomina gąbkę, chłonie. Dzięki temu dziecko jest w ciągu 2-3 lat nauczyć się mówić, chodzić i opanować inne umiejętności. Jednak ta „chłonność” mózgu dziecka powoduje też to, że jest ono bardziej podatne na stres czy traumy. Wiele osób sądzi, że małe dziecko nie rozumie co się dzieje i dzięki temu jest bezpieczne w swej nieświadomości. Niestety dziecko nie tylko nie rozumie, co i dlaczego się dzieje ale doświadcza stanu emocjonalnego. Jeśli nie wie i nie rozumie, co się dzieje to przeżywa lęk.

Wyobraź sobie taką sytuację:

Dziecko i mama spędzają razem czas. Mama uśmiecha się do dziecka, mówi do niego i bawi się z nim. Są razem w kuchni, a mama jest cała dla dziecka. W pewnym momencie mama zaczyna obierać warzywa, wyciągać garnki, nalewać wodę, przygotowuje obiad. Małe obserwuje mamę, ale mama nie patrzy na dziecko, bo jest skoncentrowana na przygotowaniach do obiadu. Po jakimś czasie dziecko zaczyna się wiercić, a w końcu popłakiwać i płaczem przywołuję mamę. Mama odwraca się do dziecka, patrzy na nie, uśmiecha się, podaje zabawkę, chwilę rozmawia. W efekcie dziecko uspokaja się, uśmiecha radośnie, zaczyna wymachiwać rączkami. A mama znów bierze się za przygotowanie obiadu. Co jakiś czas zagaduje swoją pociechę. Kiedy maluch zapłacze, mama przychodzi do niego i daje swoją uwagę dopóki dziecko się nie uspokoi.

Taki cykl w rozwoju dziecka powtarza się wiele, setki tysięcy razy. Nazywany jest „rozstrojenie-dostrojenie”, ponieważ mama jest wrażliwa na komunikaty dziecka i pomaga mu zachować dobrostan lub powrócić do dobrego samopoczucia. Dzięki wrażliwości matki i interakcji jaka zachodzi między nią i dzieckiem następuje ukojenie i dostrojenie do stanu normalnego, czyli bezpiecznego. W ten sposób dziecko uczy się, że można poradzić sobie ze stresem.

A teraz inna sytuacja –

Dziecko i mama spędzają razem czas. Mama uśmiecha się do dziecka, mówi do niego i bawi się z nim. Mama wychodzi do kuchni i tam zajmuje się przygotowaniem obiadu. Dziecko jest samo w pokoju, chwilę bawi się, ale po jakimś czasie przywołuję mamę płaczem. Mama nie reaguje. Dziecko płacze, krzyczy ale nic to nie zmienia. Nie jest w stanie poradzić sobie z emocjami. Coś się dzieje, ale ono jest za mała, żeby to nazwać i zrozumieć. Nie rozumie, że matka jest kilka kroków dalej w kuchni, Wie tylko, że mamy nie ma. „Nie ma teraz” to znaczy dla dziecka, że matka odeszła, zniknęła na zawsze. Jest przerażone, poziom kortyzolu w jego małym organizmie rośnie. Ukojenie tego dziecka teraz, będzie bardzo trudne. O ile matka w ogóle przyjdzie. Matka jest zajęta, wie że dziecko jest nakarmione i ma sucho. Myśli, że jeśli pójdzie do dziecka, to stanie się jego niewolnicą i już będzie zawsze na zawołanie dziecka. Jeśli matka nie przyjdzie, to dziecko przestanie płakać. Nauczy się, że płacz nie ma sensu, że musi poradzić sobie samo, zamrozi emocje.

Historia Leona bardzo wyraźnie pokazuje konsekwencje zaniedbania potrzeb dziecka.

Co się dzieje z mózgiem dziecka narażonego na stres?

Pod wpływem stresu produkowany jest kortyzol, który w połączeniu z adrenaliną włącza reakcję walki lub ucieczki. Mobilizuje organizm do działania, obrony. Kiedy układ pobudzany jest często, powoduje to jego nadmierne reagowanie, a wydzielający się kortyzol wprost zalewa i niszczy mózg. Na skutek stresu zmniejsza się ilość istoty szarej w korze mózgowej, w rejonach odpowiadających za myślenie i przetwarzanie informacji oraz w rejonach odpowiadających za pamięć i kontrolę poznawczą, czyli zdolność do radzenia sobie ze stresem, z tym co postrzegamy jako wyzwanie. Zmienia się także struktura mózgu, a dokładniej ta jego część, która odpowiedzialna jest za reakcję na stres.

Jeśli w dorosłym życiu cierpisz z powodu depresji, czy napadów paniki oznacza to, twoja oś stresu została w dzieciństwie rozregulowana.

Także doświadczanie krzyku zmienia mózg. W mózgach dzieci, na które się krzyczy lub przy których się krzyczy, zmniejszone są rejony odpowiedzialne za regulację emocji i samoświadomość. W dorosłym życiu cierpisz z powodu zaniżonego poczucia wartości i możesz mieć problem z odczytywaniem uczuć innych osób.

Zwykle uważamy, że najgorsze co spotyka dziecko to bicie, maltretowanie fizyczne lub wykorzystanie seksualne. Według badań (za: prof. J. Vetulani) nie są to jednak najczęstsze przyczyny traumy, bo „tylko” ok 17 % traum wynika z przemocy fizycznej a niecałe 10 % z przemocy seksualnej. Jednak najczęstszą przyczyną traumy dziecięcej jest ta związana z zaniedbaniem dziecka (prawie 80 %). Zaniedbanie może odbywać się w formie ośmieszania, odrzucania, porzucania dziecka lub obojętności na jego potrzeby, w tym nie reagowanie gdy płacze.

Przeprowadzone przez naukowców z University College London badanie za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) dowiodło, że mózgi dzieci bitych do złudzenia przypominają mózgi weteranów wojennych cierpiących na zespół stresu pourazowego.

 

Posted on 18 maja 2018 in Depresja, Emocje, Lęk, Stres, Wewnętrzne dziecko

Share the Story

About the Author

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.